Marzenie o wolności może stać się więzieniem Joshua każdą wolną chwilę poświęca na remont rancza odziedziczonego po dziadku. To miejsce miało być spełnieniem jego marzeń o niezależności i wolności, ale póki co, przynosi tylko straty i frustrację.
Ciężar inwestycji, spoczywający w całości na barkach mężczyzny, zaczyna go przytłaczać. Patricia, tak samo jak Joshua, ucieka od zgiełku miasta i stresującej pracy, szukając wyciszenia w długich spacerach leśnymi ścieżkami.
Mogłoby się wydawać, że ci dwoje są dla siebie stworzeni A jednak każde z nich ma swoje powody, aby odsuwać od siebie myśl o poważnym związku. Czy jedyne, co im pozostanie, to wspomnienia upojnych nocy?