Raptem było jej mało. Zapragnęła mocniej i więcej.
- Na czworakach przeszła przez łazienkę, kręcąc lubieżnie tyłkiem jak kotka w rui.
- Dokładnie tak nazywała to w myślach.
- Dość czułości, tę już sobie dała.
- Czas był na rżnięcie.
Tak się czuła, chciała wypełnienia, pieprzenia. Dotarła do fotela, dopiła kieliszek wina, złapała wibrator, korek analny oraz telefon i wróciła pod prysznic.
- Chciała nakręcić się jeszcze bardziej.
- Zobaczyć ludzi uprawiających brutalny seks.
- Właśnie tego jej było trzeba w tamtej chwili.
- Brutalności, pozbycia się wszelkich hamulców.
- Zrzucenia ograniczeń codzienności.
- Odpaliła kanał z takimi filmami i wpisała interesujące ją hasło.
- Od czasu rozstania żyje tylko pracą.
- Jednak pewien wyjątkowo erotyczny wieczór sprawia, że zaczyna dostrzegać zupełnie inny świat i możliwości.
Włączyła filmik." Zmęczona, samotna kobieta po rozwodzie zapomniała już, czym może być przyjemność.
📘 Randka z samą sobą opowiadanie auto-erotyczne
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę