Profesor Joanna Ślósarska, obok niezwykle bogatego dorobku w zakresie działalności naukowej, dydaktycznej i społecznej, ma wśród swoich twórczych dokonań dziesięć autorskich zbiorów poetyckich, do których w większości przygotowała własną szatę graficzną (Piosenki Marii Magdaleny, 1988; Jakub Böhme bawi się rubinami, 1990; Wielokątne koła, 1992; Geo-metria, 1996; Czekanie na schodach, 1998; Z Nieogrodu, 2001; Tunel dnia, 2010; Prześwietlone klisze New Grange, 2010; Rebis, 2016 i napisany już w obliczu nieuniknionego tomik Lśnienie dźwięków, 2016). Prezentowany zbiór wierszy stanowi autorski wybór poezji z wcześniejszych tomików autorstwa poetki.
Z poczekalni zbieram wszystkie swoje świadectwa że umiem czytać pisać liczyć a nawet wymyślać niezbyt skomplikowane teorie mam też świadectwa ukończenia różnych kursów na przykład językowych i plastycznych jeszcze mam świadectwo ukończenia kursu udzielania pierwszej pomocy noszę w torbie te wszystkie świadectwa na potwierdzenie przystosowania w razie czego kładę je też w nocy pod poduszkę jednak kancelaria z odpisem aktu urodzenia jest wciąż zamknięta Nie śnię i niczego nie szukam gdzie są pasterze tych snów o których nigdy nikomu nie opowiem co wiedzą o swoich śladach w szybkich spojrzeniach gdy szukam pod domem zgubionych we śnie sandałów torby i sukni przecież nie leżą na wysypisku chociaż codziennie giną przedmioty i się nie odnajdują pewnie po ciemku mnożą wokół siebie stare światy z nieumarłymi ludźmi Genesis z czułości Bóg stworzył świat bo chciał pogłaskać kota i oprzeć się wieczorem o szarozłotej brzozy pień Bóg stworzył świat bo chciał ciebie przytulić Do Franciszka byłam przy tobie wiem wiesz patrzymy na siebie przez śmierć jak przez jedwabną chustkę piszę o tobie pamiętam twój ciemny spalony ból bracie mój szary ptaszku śniegu kamienna ciszo z trzepotem bosych stóp anioła na chwilę przed —