Daniel miał dobry Plan na życie. Wszystko było w nim dokładnie przemyślane i realizowane - osobisty rozwój, praca, rodzina.
Sytuacja uległa drastycznej zmianie, kiedy biuro podróży, w którym pracował przez osiemnaście lat, zbankrutowało. W jednej chwili został bez pracy, sam, w pustym mieszkaniu, z mnóstwem czasu do przemyśleń.
Stara się zrozumieć, co się właściwie stało, prowadząc niekończący się monolog-rozmowę z nieobecnym przyjacielem, któremu wykrzykuje całą swoją frustrację i wściekłość. Średni współczynnik szczęścia to szczególna powieść drogi, jej bohaterowie próbują oswoić nieprzyjazny świat, szukają nadziei, optymizmu i poczucia bezpieczeństwa w trudnych i łamiących serce czasach.
David Machado łącząc ich losy z kryzysem trapiącym Portugalię, stawia pytania o ludzką kondycję i jakość spuścizny pozostawionej przyszłym pokoleniom. Jak będzie wyglądać przyszłość, zdaje się pytać, kiedy nasze Dzisiaj legło w gruzach?