Czyj to śpiew odzywa się w tych wierszach, jaka linia melodyczna się w nich plecie? Czy ożywa w nich - wskrzeszany dłoń w dłoń, usta w usta - innuicki zaśpiew rehuhkara?
Karolina Sałdecka w duecie ze swoim bohaterem Cletiusem Ohamarą śpiewa pieśni o codziennym zniewoleniu, o biedzie, obojętności i przemocy, które dotykają nas na skrzyżowaniu tras, klas, ras, przekonań, wyznań i miejsc pochodzenia. Przeciwnie - Rekuhkara uwiera, angażuje i każe rozważyć różnice, które nosi w sobie - niekiedy jak noże na sztorc - każdy z nas.