Anna i Thomas Albothowie zabrali swoje córki, Hanię i Milę w niezwykłą podróż. Przez kilka miesięcy podróżowali samochodem przez Meksyk, Belize, Gwatemalę i Honduras.
Opowieść o ludziach, których spotkali, miejscach, które zobaczyli i przygodach, które w tym czasie przeżyli, znalazła się najpierw po angielsku na blogu RodzinaBezGranic, a teraz po raz pierwszy po polsku pojawiła się w książce. To nie tylko reportersko-fotograficzny zapis ich rodzinnej podróży, ale też zbiór porad, przydatnych rodzicom, którzy chcą pokazywać świat swoim dzieciom, nawet tym bardzo małym.
Od 2000 roku była związana ze Stowarzyszeniem Młodych Dziennikarzy Polis, a potem przez wiele lat na poziomie międzynarodowym z organizacją European Youth Press. Razem prowadzą blog o podróżach RodzinaBezGranic.pl, który zwyciężył w konkursie na blog roku National Geographic Traveler, znalazł się wśród pięciu najlepszych blogów podróżniczych magazynu Press, a Anna i Thomas trafili do złotej dziesiątki najbardziej wpływowych blogerów w Polsce.
Bez awanturników, jak wiadomo, marzenia pozostają marzeniami. Zadanie, wydawałoby się, karkołomne, niemożliwe.
Niemożliwe historie, niemożliwy wdzięk, uroda i cała ta brygada. Nie do uwierzenia Jacek Hugo-Bader, reporter Można powiedzieć, że mnie i Anię Alboth wszystko różni: ja mam już swoje lata, ona jest młodą mamą.
Mam nadzieję, że książka Ani zainspiruje was do przesuwania waszych granic Aleksander Doba, podróżnik Nagle błysk gdzieś w oddali. Znów będziemy musieli naszym łamanym hiszpańskim przepraszać i tłumaczyć, że my tylko viajamos con nios (podróżujemy z dziećmi).
Światełek robi się coraz więcej, mrugają to bliżej, to dalej. To, co braliśmy za otaczającą nas z każdej strony górską armię gwatemalską, to tylko...