Ta książka przedstawia jeden z najważniejszych problemów modernizmu - przełamywanie tabu rodzinnego. Jego przykładem jest twórczość Witolda Gombrowicza, o której Konstanty Jeleński napisał, że w całości ma wymiar autobiograficzny i pełni funkcję autoterapeutyczną.
Protagonista maminsynek i buntownik - uzależniony psychologicznie od rodziny, walczy o swoją tożsamość, demaskując mechanizmy funkcjonowania rodziny i odkrywając jej ukryte toksyny. O tym, jak silny wpływ na Gombrowicza i je- go twórczość wywarła rodzina, a w szczególności matka, świadczy obsesyjne powracanie tego motywu w każdym utworze autora Ferdydurke.
Rodzina, będąc dla pisarza ukrytym źródłem cierpień, staje się w jego twórczości tematem nieustannych degradacji, dekonstrukcji i w konsekwencji - ulega zniszczeniu jako wspólnota. Gombrowicz dokonuje tego, co prawda, za pośrednictwem śmiechu, ale w jego dziele śmiech ma wymiar tragiczny.