Rotmistrz Witold Pilecki - człowiek, który udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Jego życie to świadectwo odwagi, prawdy, służby i miłości do Polski.
- Walczył jako młody ochotnik z bolszewikami, jako ułan z Niemcami.
- Jednoczył ludzi wokół ważnych spraw.
- Potrafił na ochotnika wejść do piekła, jakim było Auschwitz i stworzyć tam silną organizację.
- Człowiek o wielkiej potrzebie pomocy drugiemu i bezgranicznej miłości do Polski.
- Torturowany i zamordowany przez komunistów strzałem w tył głowy w katowni na Rakowieckiej.
- Do dziś nie odnaleziono jego ciała.
- Jednak pamięć o nim przetrwała i jest żywa w kolejnych pokoleniach.
- Zofia Pilecka-Optułowicz - córka Witolda Pileckiego: Znam Jarka Wróblewskiego od lat.
- Mogę nawet powiedzieć, że się przyjaźnimy.
- To jest dla mnie miejsce święte, bo jest związane ze śmiercią mojego Taty.
- On był tu obecny, tu oddał życie i tu jest jego duch.
Wiem, że postać mojego Taty go fascynuje, więc bada jego życie i pisze o nim, pracując w miejscu dla mnie szczególnym, jakim jest Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Myślę, że ta książka jest o tyle ważna i ciekawa, że pokazuje Tatę w sposób różnorodny i barwny.
- Bo taki był naprawdę - niezwykle ciekawym człowiekiem.
- Cieszę się, że coraz więcej osób będzie mogło poznawać życie Witolda Pileckiego i go naśladować.
- Bardzo ci dziękuję, Jarku.
- Andrzej Pilecki - syn Witolda Pileckiego: Dzieje Ojca oraz historia naszej ojczyzny mają wyraźny wspólny mianownik.
- Wielu twórców to podkreśla.
- Książka Jarosława Wróblewskiego z Muzeum na Rakowieckiej, to kolejna próba wzbogacenia historii Ojca o nowe fakty.
Przywracanie prawdy jest niezmiernie istotne dla tych, którzy żyją obecnie, ale przede wszystkim jest to ważne dla wychowania następnych pokoleń.