Stworzona z myślą o powrocie do Polski najkrótszą drogą" - desantem, aby wesprzeć powstanie Armii Krajowej przeciw niemieckiemu okupantowi, brygada została zrzucona w piekło pod Arnhem. Kiedy jej żołnierze walczyli i ginęli w Holandii, wspierając zachodnich aliantów, mieszkańcy Warszawy daremnie patrzyli w niebo, oczekując swoich spadochroniarzy.
W odróżnieniu od walecznych żołnierzy innych alianckich armii Polacy mieli nigdy nie zobaczyć swojej ojczyzny, nawet po ostatecznym zwycięstwie. Rozdarty naród w pasjonujący, błyskotliwy sposób maluje niesłychanie żywy i sugestywny obraz walki, ukazując ją w wielokrotnym odbiciu poprzez doświadczenia i przeżycia poszczególnych żołnierzy brygady.
Dowiadujemy się w najdrobniejszych szczegółach, jak faktycznie Polacy walczyli i z jaką niebywałą determinacją i odwagą wykonywali swoje zadanie. Relacjonując historię wielkiej bitwy powietrznodesantowej, a zarazem jednej z najbardziej spektakularnej przegranych II wojny światowej, autor książki na zawsze koryguje historyczne znaczenie brygady, której należy się szacunek wszystkich narodów Pragnąc zadać Rzeszy Niemieckiej ostateczny cios i zakończyć II wojnę światową przed Bożym Narodzeniem 1944 roku, alianci zaplanowali największą operację powietrznodesantową w historii.
Trzy dywizje alianckie oraz polska 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa zostały zrzucone za linią frontu z zadaniem przejęcia i utrzymania mostów w Holandii, aby ułatwić alianckim dywizjom pancernym równoległy atak lądem w samo serce Niemiec. Historia brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej, prawie całkowicie zgładzonej siłami dwóch dywizji pancernych SS, stała się jedną z największych legend II wojny światowej.
W znacznie mniejszym stopniu odnotowano rolę polskiej 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, zrzuconej trzeciego dnia bitwy prosto na tereny znajdujące się w rękach niemieckich. Wkrótce potem Polacy zostali oskarżeni przez brytyjskie dowództwo o nieudolność na polu bitwy oraz stwarzanie niepotrzebnych trudności.
Obecnie wiadomo, że to generał Browning, odpowiedzialny wraz z marszałkiem Montgomerym za krach źle zaplanowanej i w pośpiechu przygotowanej akcji, postanowił uczynić generała Sosabowskiego i jego brygadę kozłem ofiarnym. Tego dnia rząd holenderski podczas specjalnej uroczystości oddał hołd bohaterskim polskim żołnierzom, przyznając 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej Order Wojskowy Wilhelma I (wręczony polskiej 6 Brygadzie Desantowo-Szturmowej, która dziedziczy tradycje brygady Sosabowskiego), a Medal Brązowego Lwa, pośmiertnie, dowódcy legendarnej jednostki, generałowi Stanisławowi Sosabowskiemu.
Ostatni akt przywracania chwały odbędzie się 16 września 2006 roku, praktycznie w momencie wydania polskiego tłumaczenia Rozdartego narodu. W tym dniu w Driel, miejscu walk brygady, nastąpi odsłonięcie pomnika generała Sosabowskiego.
Ów monument powstał z inicjatywy i dzięki staraniom brytyjskich weteranów bitwy pod Arnhem jako wieczny testament uznania i wdzięczności, które mamy dla majora generała Stanisława Sosabowskiego i dla naszych wspaniałych polskich kolegów; bez ich odwagi i ducha walki szczątki brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej nie byłyby ocalały.