Samiec alfa poślubił ślicznotkę i żyli długo i szczęśliwie Ale nie w Konstancinie. Tutaj ta historia ma zupełnie inne zakończenie.
- Śpieszę z wyjaśnieniem: ten samiec przegrał.
- Nasza ślicznotka nie jest już motylem bez skrzydła, udało jej się właśnie uciec ze złotej klatki.
- I to z workiem pieniędzy!
- Tych z cypryjskich kont także.
- Jak do tego doszło?
- Hokus-pokus, cofnijmy się w czasie.
- Dzień dobry, chcę się rozwieść.
- Świetnie.
- Proszę wrócić do domu i przez dwanaście miesięcy odkładać fundusze na prywatne konto oraz zbierać haki na męża.
- Co to znaczy?
- Już tłumaczę Prawie po roku: Dzień dobry, nadal chcę się rozwieść.
- Ile udało się pani odłożyć?
- Trzy miliony.
- No to zaczynamy Po bestsellerowych Żonach Konstancina i Kochankach Konstancina przyszła pora na Rozwódki Konstancina.
- To historia o praniu brudów na skalę, o jakiej nawet nam się nie śniło.
- Bo im wyższa jest stawka, tym silniejsze ciosy poniżej pasa.
- Jak się rozwieść i nie zostać z niczym?
Nasz samiec ma spuchnięte od alkoholu oczy, splamione krwią ręce, nieobecne spojrzenie i nie dociera do niego, co się właśnie stało. Nasza bohaterka zdradza triki najbogatszych rozwódek z Konstancina i daje wskazówki, o których zwykły prawnik i terapeuta mówić nie mogą Ewelina Ślotała mama ukochanego syna, prawniczka, która odnalazła życiową pasję w projektowaniu wnętrz.
- Sól w oku konstancińskich elit.
- Osobiste doświadczenia skłoniły ją do wsparcia ofiar przemocy domowej, której kiedyś sama doświadczyła.
📘 Rozwódki Konstancina
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę