Jeśli sądzisz, że fizycy podchodzą do wszystkiego z powagą i zamknięci w sterylnych laboratoriach wyko-nują wyłącznie doświadczenia, które mają rozwiązać największe zagadki ludzkości, to jesteś w grubym błędzie! Autor tej książki dowodzi, że nawet szacowni badacze, poszukując prawdy, bez wahania wykonują eksperymenty naukowe z pozoru pozbawione sensu, a nawet śmieszne.
Choćby takie, które przybliżą nas do odpowiedzi na pytania: Na ile kawałków łamie się spaghetti, lazania i świąteczny opłatek? I chociaż sporo tych doświadczeń prowadzi na manowce, to właśnie takiemu nowatorskiemu podejściu zawdzięczamy postęp w rozumieniu fizycznej rzeczywistości.
Ryzyk-fizyk dowodzi tego, opierając się na przykładach, których niezwykłość wynika ze zwyczajności. Daj się wciągnąć opisom przezabawnych doświadczeń i klarownych wyjaśnień procesów fizycznych, z którymi stykamy się na co dzień, i użyj tej książki jako klucza do barwnego świata samodzielnych odkryć.