Dla pokoleń czytelników był Mistrzem, dla pokoleń autorów wzorem. Zmarły przed pięcioma laty pisarz i filozof, Stanisław Lem, w tym roku obchodziłby 90.
Sztuczne inteligencje, wirtualne światy, androidy zastępujące człowieka. I kosmos, niezbadany i niebezpieczny, wciąż na wyciagnięcie ręki.
I jak w przypadku wielu podobnych przedsięwzięć, także inicjatorom antologii opowiadań inspirowanych twórczością Stanisława Lema łatwo przypisać niskie intencje: że oto wykorzystują znane nazwisko dla darmowej reklamy, by przebić się z tytułem marketingowo. Bo, po pierwsze, czy Głos Lema rzeczywiście wykorzystuje znaną markę czy też raczej stara się ją dopiero stworzyć, odtworzyć?.