Dla młodzi detektywów z Tajemniczej Spółki miała to być czysta przyjemność i rozrywka. Zamierzali zanieść na Wystawę w Antycznej Mansardzie odkryte przez siebie przedmioty, by dowiedzieć się, czy przedstawiają jakąś wartość.
Pojawił się duch dawno zmarłego pirata i to wcale nie w celach towarzyskich, lecz aby straszyć, a zwłaszcza, żeby przywłaszczenia sobie cennego jak się okazało przedmiotu.