Jacek Markowski planuje odejść na emeryturę. Po śmierci żony nie potrafi odnaleźć się w samotnej rzeczywistości.
Nic go nie cieszy, nic nie interesuje, a pracę traktuje jak zło konieczne. Na domiar złego przydziela mu do pomocy młodego i ambitnego Kacpra Pajdowicza, który do policji wjechał na plecach wysoko postawionego wujka.
Bez tożsamości, bez linii papilarnych, bez tropów, po których można cokolwiek ustalić. Urocza lawendowa wioska, szpital z tajemnicą sprzed lat, zdrada i milczenie, strach, choroba psychiczna, zemsta.
Niby nic nadzwyczajnego, przynajmniej w świecie książek, a jednak... Agnieszka Kaźmierczyk po raz kolejny wciąga nas w mroczny świat umysłów ludzi, którzy pozornie wydają się zupełnie zwyczajni.
Na dodatek szef przydziela mu krewniaka na pomocnika, co wkurza go maksymalnie, bo nie ma dobrego zdania o chłopaku. Polecam, Barbara Mikulska, autorka książek dla dzieci, horrorów i powieści obyczajowych.