Małgosia przytłoczona prozą życia oraz kłopotami finansowymi szuka kompromisu pomiędzy marzeniami o własnej klinice weterynaryjnej, a koniecznością utrzymania się z dwóch marnych pensji. Jej małżeństwo przeżywa kryzys proza życia oddaliła małżonków od siebie.
Pewnego dnia, w jednym z kościołów niewielkiej kaszubskiej miejscowości, archeolodzy odkrywają tajną kryptę, która prawdopodobnie została zamurowana w czasach, kiedy tereny zamieszkiwali Krzyżacy. Za sprawą odkrycia bohaterce zdarzają się dziwne, bardzo realistyczne sny o średniowiecznym rycerzu i młodej zakochanej w nim dziewczynie z ludu.
Gosia, znudzona rutyną życia małżeńskiego, z wielką ochotą pomaga w pracy archeologom, zwłaszcza że ich kierownik, Robert, bardzo jej się podoba. Czy zaangażowanie się Małgosi w rozwiązanie zagadki z przeszłości będzie miało wpływ na jej życie osobiste i małżeństwo?
Czytając książkę, można poczuć zapach lasu, wilgoci w krypcie kościelnej i świeżo zaparzonej kawy.