Gdy stanęłam naga, wciągnęłam głęboko do płuc powietrze. Delikatny wiatr pieścił moją skórę.
Spodobało mi się to, że są tak blisko z naturą, zupełnie nieskrępowani. Chciałam zaznać dotyku, moje ciało wołało o niego, już gdy jechałam na południe." Samotna dziewczyna wyjeżdża w góry, by odreagować stres w pracy.
Tam, idąc na Ślężę, poznaje tajemniczego mężczyznę, który zaprasza ją na wielkie ognisko na polanie.