Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł?
Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią "na samotność", są po naszemu pazerne. A wszystko dlatego, że Pan, stwarzając świat, zapowiedział ostateczną walkę ze Złym.
Jak walczyć z Siewcą Wiatru bez Pana, gdy Abbadon, wybrany i wskrzeszony Anioł Zagłady, bez Jego dotknięcia jest bezradny.. Jest tylko Dzieło Pana i Antykreator, Siewca Wiatru, nicość i pustka...