Katarzyna otrzymuje tajemniczą kopertę od swojego dawnego ukochanego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna nie żyje od roku, a list wręczył jej obecny mąż.
W kopercie Katarzyna znajduje zaproszenie do tajemniczego domu pośrodku lasu Na miejscu spotyka Franciszka, osobliwego przewodnika, dzięki któremu rozpoczyna podróż przez kolejne niezwykłe pokoje. Każdy z nich daje jej pretekst do coraz głębszego zanurzania się we własnych wspomnieniach aż do momentu, w którym granica między iluzją a rzeczywistością zaczyna się zacierać Nie muszę iść.
- A w końcu na zaproszeniu napisano w trzeci piątek miesiąca letniego.
- Czyli zawsze mogę pójść tam za miesiąc albo za dwa.
- Chyba że chodzi o miesiąc przesilenia letniego.
- Dlaczego on mi to robi?
- Co chce mi przekazać?
- Przestań o nim myśleć, Katarzyno.
- Po prostu przestań.
- Szybko zdecydowałam.
- Nie pójdę.
- Porwę całe zaproszenie na kawałki i o wszystkim zapomnę.
- Nie dam sobą więcej manipulować.
- Nie będę robić tego, co on chce.
- Prędko schowałam list do kieszeni.
- Michał.
- Kochanie, wszystko w porządku?
- Może pojedziemy razem na wycieczkę?
- Westchnęłam głośno.
- Potrzebuję przerwy od mojego męża.
- Może przejdę się na spacer?
- Do lasu mam niedaleko.
- Uwielbiam lasy; bardzo się w nich relaksuję.
- A najgorsze jest to, że on i o tym wiedział.
Ale ta kartka, to Pamiętaj, co mi obiecałaś Pukanie do drzwi.