Czy w każdym absurdzie jest głębszy sens? Euzebia Wichajster, dzięki interwencji swojego anioła stróża, trafia do Zgromadzenia Sióstr Herbalistek, gdzie wkrótce robi zawrotną karierę jako siostra Konoppia.
Dokuczliwe uczulenie na polityków, ustawicznie puszczane gazy, maskowane obecnością skunksa, tasiemiec w brzuchu miłośnika zwierząt i wegetarianina, gryząca wagina czy wirtualny ogon, który strąca porcelanę ze stołu - to tylko niektóre absurdy, z którymi przyjdzie jej się zmierzyć. Konoppia, przy pomocy nieziemskiej energii i ziołowych mikstur kuracyjnych, walczy z głęboko skrywanymi demonami swoich „pacjentów”.
Nie mógł ułożyć sobie życia z żadną normalną dziewczyną, ponieważ reagował już na zupełnie inne podniety, a każda konfrontacja z rzeczywistością sprowadzała się do beznamiętnych kontaktów i idących za tym zaburzeń erekcyjnych.