„Kocham Maxa Lucado, kocham jego rodzinę i bardzo podoba mi się perspektywa, jaką się dzieli w książce Skąd się bierze szczęście. Jeśli szukasz czegoś, co cię przebudzi, albo mądrości, która znajdzie zastosowanie w dzisiejszym świecie – przeczytaj tę książkę.
– Chip Gaines, współgospodarz programu Domy z potencjałem, współzałożyciel firmy Magnolia CZY CZUJESZ SIĘ SZCZĘŚLIWY? Ile czasu minęło, odkąd przeżywałeś prawdziwe szczęście – takie, którego nikt ci nie odbierze i którego nic nie zatrzyma?
Jeśli twoja odpowiedź brzmi: „Ciągle je czuję!” – to niech Bóg cię błogosławi (możesz też rozważyć przekazanie tej książki komuś, kto jej potrzebuje). Dla wielu, być może nawet dla większości z nas, odpowiedź brzmi: „Cóż, trochę czasu już upłynęło.
– Jedz w naszej restauracji, prowadź nasz samochód, ubierz tę sukienkę”. Szczęście zależy od tego, co powiesisz w szafie, co zaparkujesz w garażu, jakie trofeum zawiśnie na twojej ścianie, jaki jest stan twojego konta, czego doświadczysz w alkowie, co nosisz na serdecznym palcu albo co serwujesz na kolację.
Szczęście – mówią – bierze się z utraconych kilogramów, randki, znalezienia partnera czy odkrycia przeznaczenia. Dziś są, jutro ich nie ma – znikają rozproszone wiatrem porównań, rozczarowań i niespełnionych oczekiwań.
Co, jeśli jest inna, zaskakująca droga do szczęścia? Taka, która nie wymaga posiadania karty kredytowej, miesięcznych rat albo szczęśliwego zrządzenia losu?
Taka, na której wiek, wygląd czy kolor skóry nie mają znaczenia? Co, jeśli droga do szczęścia nie wiedzie przez posiadanie, lecz przez dawanie?
Dobrze znany mieszkańcom Stanów Zjednoczonych także jako sławny pastor i mówca występujący w wielu programach telewizyjnych i radiowych.