Książka sensacyjna z elementami powieści grozy, doprawiona charakterystyczną dla autora parodystycznością, bawi i fascynuje atmosferą niesamowitości, niespodziewanymi zwrotami akcji, barwnością postaci bohaterów. Jak zwykle u Choromańskiego, rzetelny realizm i psychologiczne wyrafinowanie połączone są z wywodzącym się z czystej fantazji nastrojem.
Akcja rozgrywa się we wczesnych latach dwudziestych w odludnej kresowej okolicy, w majątku, który przeżył najazd wojsk bolszewickich. Mieszcząc się w konwencji literatury popularnej, „Skandal w Wesołych Bagniskach” przypomina jednocześnie pod wieloma względami najbardziej znaną powieść Choromańskiego – „Zazdrość i medycynę”.
Książka bardzo niepoprawna politycznie o czym można się przekonać już na samym początku lektury: „Okolica była bagnista. Tuż za parkiem zaczynały się łąki, których zieleń, jadowita i złośliwa, pokrywała mokry i zdradziecki grunt.
- Chłopi byli pijani i chorzy na gruźlicę.
- Powieść była pierwotnie drukowana była jedynie w odcinkach – w 1934 roku w „Gazecie Polskiej”.
- Jej pierwsze wydanie książkowe nastąpiło dopiero w 1993 roku.
- Na jej podstawie powstał w 1995 roku film „Horror w Wesołych Bagniskach” wyreżyserowany przez Andrzeja Barańskiego.
- ANONIM (z lubimyczytac.pl): Skandal, że młoda pani Agnieszka powiesiła się.
- Skandal, że zdradziła męża.
- Skandal, że jej kochankiem był przyjaciel domu.
- Skandal, że popełnił tu samobójstwo bolszewicki oficer.
- Co za skandalizujące miejsce o ironicznej nazwie.
- Bagniska są zawsze okropne, ale żeby były wesołe?
- W całym domu wieje grozą.
- Snują się cienie.
- Czy to duchy?
- Czy może wyobraźnia płata figle domownikom?
- Akcja toczy się szybko i ma nieoczekiwane zwroty.
- Sięgnęłam po książkę, bo chciałam dowiedzieć się jak to było z tą panią Agnieszką – moją imienniczką.
- Do tego zainteresowała mnie tematyka, która jest aktualna bez względu na czasy.
- Studium zazdrości, rozpaczy i tchórzostwa opisane barwnym językiem Choromańskiego.
Brzydkie, ciężarne baby o ziemistych, nieruchomych twarzach przychodziły do dworu na żebraninę: ich chude, półgłówkowate bachory czekały godzinami na wilgotnej trawie dziedzińca”.
📘 Skandal w Wesołych Bagniskach
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę