Inspektor Andrzej Krzycki leży w szpitalu. Ledwie uszedł z życiem po zatruciu cyjanowodorem.
- Nie mówi i nie chodzi.
- W zasięgu wzroku nie ma nikogo, komu mógłby zaufać.
- Miejscowa policja ma za dużo własnych problemów, by go wspierać lub choćby zorganizować sensowną akcję poszukiwawczą.
- Sytuacja Krzyckiego nie wygląda najlepiej, a właściwie w ogóle nie rokuje.
- To powinien być koniec jego działań na Pomorzu.
- Właśnie w tym miejscu jednak zaczyna się pasjonująca historia.
- Krzycki ucieka.
- Brnie przez pomorską ciemność tropem zaginionego przyjaciela, czując na karku oddech prześladowców.
- Towarzyszy mu jedyna wierna partnerka suka Lala.
- Inspektor ściga i jest ścigany.
- Piekielną drogę oświetlają pulsujące czerwone światła turbin wiatrowych, a za muzyczne tło robi przeraźliwy psi skowyt.
- W takiej scenerii może się wydarzyć w zasadzie wszystko.
- W drugim tomie trylogii pomorskiej Krzysztof Zajas znowu podnosi poprzeczkę.
Jego przyjaciel został porwany przez bossa pomorskiej mafii, szalonego miłośnika rekonstrukcji historycznych, a zdradzona żona wróciła do Krakowa. Brawurowe działania bohaterów i skomplikowane relacje między nimi rozkręcają akcję aż do szalonego finału, w którym każdy na swój sposób dąży do wyrównania rachunków.
- Te jednak mają to do siebie, że nigdy nie wychodzą na zero.