Leszek traktuje Marię jak delikatnego motyla, którego stale musi chronić. Ona natomiast doskonale się w tej roli odnajduje i chce, by tak było już zawsze.
Widmo śmierci, które nieoczekiwanie wkrada się do ich życia, sprawia, że oboje będą musieli zweryfikować swoje dotychczasowe pragnienia. A gdy będzie przekonana, że znalazła odpowiedź na nurtujące ją pytania, pojawią się kolejne, które ponownie odbiorą jej spokój ducha W tej poruszającej opowieści o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi nic nie jest oczywiste, a pozornie banalna codzienność pełna jest nieoczywistych emocji i głębokich refleksji.
Kiedy już się nawinęło na szpulkę, nie wystawał nawet koniuszek nici i mógł udawać, że początku ani końca w ogóle nie ma, tylko mocno nawinięty środek. Szpulka Marii wciąż rozwijała się, spadała z kłębka, zaczynała ją zwijać kilka razy od nowa, jeszcze raz i jeszcze.
Za każdym razem wyglądała trochę inaczej, co nie znaczy, że lepiej. Chciała, żeby bezpieczniej i mniej samotnie, ale samotność wracała do niej jak natrętny sen.
Opublikowała także dwa tomy poezji: Pierwszy Grzech, promowany przez Urszulę Kozioł, a także Ciepło Utracone. Z powodów osobistych dopiero teraz mogła ukończyć rozpoczętą powieść, która traktuje o rzeczach ostatecznych: miłości i śmierci.