Gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze, ludzkie życie przestaje mieć znaczenie. Alister Swan, biogenetyk kierowany wyrzutami sumienia, postanawia ujawnić chronioną od czterdziestu lat tajemnicę skutków ubocznych antykoncepcji hormonalnej.
Jednak potężna korporacja farmaceutyczna, która płaci profesorowi za milczenie, nie przestaje śledzić jego poczynań i aby zapobiec wybuchowi skandalu, zleca morderstwo naukowca. Komuś, kto by je zabezpieczyć, będzie musiał postawić na szali własne życie.
Skutki uboczne to niezwykle wciągająca historia prywatnego detektywa, który w celu opublikowania skandalicznych wyników badań, ukazujących destruktywne efekty powszechnego stosowania „pigułek”, ucieka przez pół świata przed potężnym konsorcjum farmaceutycznym. Powieść przeznaczona jest dla wymagającego czytelnika, który oprócz inteligentnej rozrywki, poszukuje w książce źródła ciekawie przekazanej wiedzy.
– Wygląda na to, że chodzi o ten sam list, który otrzymał Vanderbilt Jansen. Groził, że nasz brak odpowiedzialności dotrze do samego prezydenta i pytał, ile jeszcze lat nam potrzeba, żeby zakończyć czterdziestoletnią sprawę?
Niestety, wygląda na to, że kobieta spanikowała po wypadku tego mnicha, kolegi szkolnego Barskiego. Co, kurwa, dalej?
Janusz Beynar urodził się w 1962 roku w Gdańsku i pierwszą połowę życia, czyli tak zwaną młodość, spędził w ukochanym Trójmieście. Marynarki Wojennej w Gdyni, a później studiował na Uniwersytecie Gdańskim, by w wieku dwudziestu pięciu lat wraz z wielką falą emigracji lat osiemdziesiątych opuścić Polskę.
Zakochany w nieskażonej kanadyjskiej przyrodzie, przemierzył z plecakiem i wiosłem w ręce tysiące kilometrów, opisując swoje przeżycia i zachęcając rodaków do ruszenia w świat. Janusz Beynar pochodzi z rodziny, której przygoda z piórem sięga trzy pokolenia wstecz, aż do początków twórczości Pawła Jasienicy (właśc.