Nawet jeśli położyłyśmy się w mniej widocznym miejscu, dość daleko od najbliższego zejścia na plażę, to zdawałam sobie sprawę, że nie jesteśmy kompletnie same. Jednocześnie nie byłam w stanie cię z siebie zrzucić.
Zbyt mocno łaknęłam pocałunków, pocierania twojego uda o moje, nawet jeśli irytował mnie piasek. Czułam napinające się mięśnie, twardniejące sutki, oddawałam się podnieceniu, jednocześnie czekając, aż ktoś przypomni ci o tym, że nie zniknęłyśmy dla otaczającego nas świata".
Co się stanie, gdy w jednej z nich pojawi się rosnące uczucie, które zacznie wychodzić poza ramy wcześniejszych ustaleń?