Mężczyzna budzi się na twardym mokrym betonie. Jego ciało jest skrępowane, w głowie czuje ból.
- Nie może się ruszyć, ale słyszy kroki dochodzące zza drzwi.
- Światło wpadające do pomieszczenia ukazuje dwa kanistry na benzynę.
- Coraz głośniej dochodzi odgłos kroków.
- Czyżby ktoś zbliżał się, by zadać ostatni cios?
- A wszystko zaczęło się niewinną wizytą w kazimierskiej kawiarni...
📘 Spadkobiercy pani Zuzy
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę