Odwiedź zamglony, jesienny Kraków razem z duchami... Charakteryzatorka Patinka, niedoszła patomorfolog, spotyka Kiliana, któremu pomaga usunąć z drogi rozsypany przez niego ładunek - główki kapusty.
Przyleciał z kosmosu albo krainy jednorożców, a już na pewno z innej bajki niż ta jej o duchach, aniołach i demonach. Rozmawiało im się jednocześnie lekko, jak starym znajomym, i opornie, jakby każde słowo musiała rzeźbić patykiem w marmurze.