Naruszanie norm sprawiedliwości zazwyczaj napotyka sprzeciw, który może przerodzić się w napięcia społeczne. Przedstawione w tej książce wyniki analiz dotyczą preferowanych przez ludzi norm sprawiedliwej dystrybucji zarobków.
Przykładowo, im bardziej nierówności zarobków odbiegają - zdaniem ludzi - od norm sprawiedliwości społecznej, tym bardziej skłonni jesteśmy negatywnie oceniać funkcjonowanie demokracji i rządu. Jedno z najistotniejszych stwierdzeń, jakie znajdziemy w książce, dotyczy pożądanego kształtu zróżnicowania zarobków.
Na najwyższe zasługują - według opinii publicznej - przedstawiciele wielkiego biznesu, politycy, a następnie specjaliści w zawodach inteligenckich, najgorsze uposażenie powinno przypadać niższym urzędnikom, robotnikom i sprzedawcom sklepowym. Prawidłowości te utrzymują się od lat osiemdziesiątych zeszłego wieku i - jak wynikałoby z przedstawionych tu analiz międzykrajowych - występują one w różnych społeczeństwach, niezależnie od stopnia rozwoju ekonomicznego, ustroju politycznego i rodzaju kultury.
Choć wizja ta łączy się z przekonaniem, że nierówności powinno się zmniejszyć, istniejąca hierarchia zarobków cieszy się poparciem ogółu. Wyobrażenia na temat ,,sprawiedliwego" poziomu dochodów raczej stabilizują niż naruszają porządek społeczny.