Sophie miała dwadzieścia cztery lata, kiedy pojechała do Włoch odwiedzić chłopaka - swojego dobrego przyjaciela. Spędzili razem romantyczny weekend i Sophie uwierzyła, że to miłość jej życia.
Ale kiedy powiedziała, że musi wracać do Anglii, wszystko się zmieniło. Potem "pracowała" bez przerwy, siedem dni w tygodniu, po trzydzieści razy dziennie.
Nie mogła uciec; Kas zapowiedział, że jeśli to zrobi, zabije jej młodszych braci. Wykorzystywana, gwałcona, bita i poniżana Sophie spędziła sześć miesięcy w piekle.
Musiało jednak minąć kolejnych pięć lat, żeby przestała oglądać się przez ramię, poczuła się bezpieczna i opowiedziała o tym, co przeżyła - żeby żadna dziewczyna nie powtórzyła jej losu współczesnej niewolnicy.