Dzień przed egzaminem jednego z maturzystów odwiedza anioł. Wygląda jak z kreskówki.
- Jest mały i siada chłopakowi na ramieniu.
- Przekazuje mu krzepiące słowa o tym, że w przyszłości dokona wielkich czynów.
- Musi tylko uwierzyć w siebie i kroczyć własną ścieżką, nie bacząc na innych.
- Wkrótce potem anioł znika, a w życiu młodego mężczyzny zaczynają się poważne zmiany.
- Ich konsekwencje wpływają na kolejne pokolenie.
- Rodzina uznaje je za serię nieszczęść.
- A obiecywane wielkie czyny wciąż nie nadchodzą...