,,Stany zjednoczonych lęków", czyli jak w kilku słowach przekazać setki skrajnych uczuć i myśli. W krótkiej, wręcz sentencjonalnej formie, narodziły się najgłębsze emocje.
Fragment jednego z utworów Haliny Poświatowskiej mówi o tym, że ,,z tęsknoty pisze się wiersze". ,,Stany zjednoczonych lęków" to jedna wielka tęsknota za bezpowrotnie utraconym uczuciem, a przede wszystkim człowiekiem.
To rozliczenie z przeszłością, która determinuje teraźniejszość, a odrzucenie i katharsis zaczynają nowy rozdział tej historii. ,,Stany zjednoczonych lęków" to także udowodnienie, że istnieje życie po życiu.
W tomiku nie brakuje tematów związanych z kobiecością, orientacją seksualną, cielesnością, samotnością, odrzuceniem, miłością i fascynacją momentami graniczącą z obsesją. Kiedy nie pisze - słucha, czyta, obserwuje i przeżywa.
W swoich tekstach pokazuje różnorodność, przełamuje tabu, zatrzymuje poruszające emocje i wielkie uczucia. Ceni bezkompromisowe pióro i zmysł obserwatorski w twórczości Gabrieli Zapolskiej, Witolda Gombrowicza, Tadeusza Różewicza, Mirona Białoszewskiego i Marii Peszek.