Pierwszy tom cyklu "Oblicza prowokacji". Książka napisana w konwencji sensacyjnej powieści szpiegowskiej, przede wszystkim dla młodzieży, ale nie tylko.
Akcja ,,Syku węża" rozgrywa się w czasach Powstania Styczniowego, a fabuła dotyczy powołania nowego Rządu Narodowego. O planach tych dowiaduje się szef tajnej służby carskiej Fiodor Fiodorowicz Trepow, który przeprowadza precyzyjnie zaplanowaną prowokację stworzenia fikcyjnego Rządu Narodowego.
- W tym celu jego szpiedzy nakłaniają do zdrady jednego z powstańców...
- -- Ile jeszcze chcesz konspirować?
Po krótkiej przerwie, podczas której mierzyli się wzrokiem, Kubary kontynuował podniesionym głosem. Rok, dwa, pięć?
- Patrzeć, jak kolejni twoi znajomi znikają w carskich lochach?
- Nie widzisz beznadziei tego wszystkiego?
- -- westchnął i ściszył głos.
- -- Naprawdę uważasz, że możemy wygrać wojnę z Moskwą?
- Jesteś aż tak naiwny?
Tak samo ślepy, jak ci wszyscy Daniłowscy, Rudniccy, Janczewscy, Mierosławscy? Myślisz, że generał Józef Hauke-Bosak przyprowadzi z Galicji polską armię na pomoc chłopskim masom, które chwycą za broń?
- -- Kubary odłożył cygaro i złączył palce w koszyczek.
- Spojrzał przenikliwie w oblicze przyjaciela.
- -- Ale niech będzie.
- Przyjmijmy takie założenie -- zrobił pauzę.
- Rozplótł palce i zabębnił o blat stołu.
- -- Załóżmy...
- Załóżmy, że nawet by się tę wojnę udało wygrać.
- Odnosimy zwycięstwo i przepędzamy Moskali z Polski.
- I co?...
- Prusacy i Austriacy będą nam klaskali?
- Tak uważasz?
- Wierzysz w to?
- Nie!
- W głębi duszy wiesz, że to niemożliwe.
- Wejdą i wezmą jak swoje to, co my krwią wywalczymy.
- Będą się tylko śmiać i żartować z głupich Polaków...
- -- Jest jeszcze Francja i Anglia...
- -- wyszeptał Zwierzchowski.
- Kubary zareagował ironicznym śmiechem.
Tak, głupich Polaków, którzy oczyścili im przedpole z rosyjskich wojsk. -- Napoleon Bonaparte nie żyje, a nasze powstanie, nasza wojna nikogo już tu, na Zachodzie, nie obchodzi.
- Czytasz francuskie gazety?
- Nikt nie śledzi naszych poczynań, nikt nie relacjonuje wydarzeń w Królestwie.
- Żaden z jaśnie panów dziennikarzy nie zaprząta sobie głowy polskimi sprawami.
- Zresztą i czytelnicy nie są ich ciekawi.
- Na kogo liczysz?...
- Zwierzchowski opuścił broń.
- Położył ją na stole i przetarł dłonią czoło...
📘 Syk węża - t. 1 cyklu Oblicza prowokacji
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę