"Szalona miłość" to debiutancka powieść Roberta Fujaka pokazująca w sposób oryginalny i przewrotny miłość między dwojgiem ludzi, gdzie, niczym w telewizyjnych operach mydlanych, cały świat sprzysięga się, by przeszkodzić ich związkowi. Mamy tu do czynienia ze specyficznym podejściem do reguł pisarskich, których łamanie staje się zasadą.
- Fragment: "Matylda Kredkowska pochodziła z bardzo bogatej i licznej rodziny.
- Jej ojciec był prezesem i zarządcą w Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowej Dąbro-wie.
- Te stanowiska pracy obejmowali przed aresztowaniem i przeprowadzką do Niemiec.
- Młoda Kredkowska tak naprawdę niezbyt kochała swoich rodziców.
- Wydawało jej się czasami, że są nerwowi i żyją pod jakimś napięciem.
Jeśli chodzi o panią Kredkowską (czyli jej matkę) to ona też była Preze-sem, ale w Zakładzie Odzieżowym w Nowej Dąbrowie. Miała wrażenie, że kryją w sobie jakąś mroczną tajemnice, której nie mogła odgadnąć.
- Czy myśleli o Piotrku?
- Czyżby nadal martwili się tym, że go już na tym świecie nie ma?
- A może oni mu coś złego zrobili?
- To dlatego są tacy inni!
- Nie!
- To przecież niemożliwe!
- Zresztą, co ja mam za głupie myśli!
- Matyl-do, opanuj się!
- Są moimi rodzicami.
Postanowiła, że prędzej, czy później dowie się, co to za tajemnica i postara się odkryć ich sekret. Kiedyś mi pomogli, gdy byłam załamana po wypadku samochodowym, w którym zginął mój chłopak!
- Muszę ich sza-nować!
- Myślę, że oni zaakceptują Marka!
- Ona tak naprawdę nie chciała tego bogactwa.
- Nie chciała mieszkać w luksusach i nie miała zamiaru brać od rodziców żadnych pieniędzy, ale chwilowo będzie musiała.
- Jak się wyuczy i będzie pracować to tak naprawdę będzie człowiekiem wolnym.
- Przez moment zastanawiała się nad tym, gdzie znajdzie sobie tą pracę?
- Chyba będzie musiała wyruszyć w poszukiwaniu pracy do Poznania, bo w Nowej Dąbrowie jest wielkie bezrobocie.
- Tam pracy nie ma!
- Trzeba mieć szczęście żeby tą pracę znaleźć!
- Ale ja będę miała szczę-ście!
- Nie poddam się tak łatwo!
- Będę próbowała w szkole, albo w Zakładzie Krawieckim!
- Będę pytała wszędzie!
- Nawet w Urzędzie Gminy!
- Jak będę pracować to nareszcie będę miała swoją kasę i lepiej pomyślę o swojej przyszłości."
Zgadza się, bo zawsze, gdy miałam jakiś problem to w stu procentach mogłam na nich liczyć!