Spełnianie marzeń. Płatne przy odbiorze.
W kopenhaskim wietrze i pośród zgiełku Warszawy, w krakowskich kawiarniach i na sennej dolnośląskiej prowincji – w różnych miejscach i różnymi metodami czterej młodzi mężczyźni uparcie szukają tego, co pozwoli im uwolnić się od przeszłości: prawdy lub zapomnienia. Porusza i prowokuje do dyskusji o potrzebie miłości i stałości, uzależnieniu od stanu posiadania i wszechobecnej pustki.
Na historii czterech przyjaciół związanych tajemnicą Orbitowski buduje opowieść o współczesnych trzydziestoparolatkach, ich dylematach i cieniach przeszłości. Bezsprzecznie potwierdza swoją klasę, a jeśli jeszcze pisze fantastykę, to flirtuje z nią równie urzekająco jak Palahniuk czy Vonnegut.
*** Łukasz Orbitowski pisze o tym, o czym powinna być każda powieść: o Życiu i wszystkim, co kryje się pod jego powierzchnią. Przy tym ani na chwilę nie przestaje opowiadać, a nikt w polskiej literaturze nie snuje opowieści tak jak Orbitowski – to sprawia, że od Szczęśliwej ziemi nie sposób się oderwać.
Wielka, wspaniała powieść - Szczepan Twardoch Świat widziany oczyma Łukasza Orbitowskiego nie potrzebuje potworów i zbrodni, by przejąć czytelnika grozą. Orbitowski, wyrósłszy z tej poetyki, stopniowo destyluje z literatury grozy nagą grozę ludzkiej egzystencji, a w tle bolesnych historii życiowych ukazuje Polskę swej pamięci, daje nam też mocną dawkę męskiego liryzmu brudnej młodości III Rzeczypospolitej.
W efekcie Szczęśliwa ziemia to proza mroczna i czuła, mityczna i realistyczna, brutalna i poetycka. Historię grupki szczeniaków żegnających młodość w podziemiach demonicznego zamku w Rykusmyku uczyni przypowieścią o męce pragnień bez granic i piekle spełnionych życzeń.
- Maciej Parowski, „Nowa Fantastyka” Nikt inny nie opowiada tak przekonująco o prozie i grozie życia jak Łukasz Orbitowski. Aktualnie poza niezliczonymi opowiadaniami ma na swoim koncie 12 książek, w tym doskonale przyjęte przez krytykę Tracę ciepło (nominacja do Nagrody im.