Próby opanowania chaosu, jaki wybucha w mieście, spełzają na niczym. Milicja, a po niej wojsko, nie są w stanie powstrzymać fali zakażeń.
Młodzi oficerowie i działacze, których postawiono w roli kozłów ofiarnych nie zamierzają się jednak tak łatwo poddać, ale kolejne niepowodzenia rodzą poważną obawę u ich przełożonych. Szmidta (Metro 2033: Otchłań, Apokalipsa według Pana Jana, Łatwo być bogiem).
To również nowatorski eksperyment literacki na kartach tej powieści giną rzeczywiste osoby, wylosowane przez Autora spośród kilkutysięcznej i stale powiększającej się rzeszy czytelników skupionych wokół poświęconego książce profilu społecznościowego. To wreszcie podróż sentymentalna do czasów obskurnego, siermiężnego i cuchnącego bimbrem PRL-u, który stanowi klimatyczne tło zmagań żołnierzy i zomowców z hordami nieumarłych.