Są w naszym życiu sprawy, o których trzeba mówić szeptem. Nie ze wstydu, lecz z szacunku.
To sprawy tak ważne, że nie można ich przemilczeć, ale każde zbyt głośno wypowiedziane słowo sprawia nieopisany ból. "Szeptem" to przejmująca, wzruszająca i niezwykle intymna opowieść, można rzec: spowiedź kobiety, która ma przed sobą tylko jeden dzień życia.
Smutna, bo tak ma na imię, zabiera Czytelnika w podróż do Przeszłości i Przyszłości, balansując na linie Teraźniejszości, która z każdą minutą staje się Przeszłością. To książka o życiu pełnym tak bliskich Ci historii, że czytając poczujesz przenikające cię ciepło i chłód, radość i smutek, a może nawet strach.
A potem będzie tak: Wyrzucę laskę i dalej będę szła (po piachu, po skałach, po trawie, po wodzie). Aż w końcu będzie tak: Będę biegła, bo Ty będziesz mnie gonił, a później weźmiesz mnie na ręce, a ja oplotę swoimi rękoma Twoją szyję i pocałuję cię prosto w serce.
Bo teraz, kiedy umarłam dostrzegam to, czego nie umiałam/nie chciałam/nie mogłam zobaczyć, kiedy żyłam. Będę tym, czym chcesz, bym była.