Szukasz opowieści, która pozwoli ci zrozumieć, jak głęboko zmieniły cię ostatnie trzy lata? Oto ona.
Ślub z ukochanym partnerem jeszcze przed trzydziestką, dzieci w ciągu kolejnych pięciu lat i oszałamiająca kariera to najważniejsze cele, które zamierza w najbliższym czasie zrealizować. Choć jeszcze się nie zaręczyła, wie, że wszystko na pewno się uda - jej chłopak, przyszły chirurg, zamierza przecież oświadczyć się podczas wymarzonych wakacji na Galapagos.
Problem w tym, że nie przewidziała jednego - pandemii koronawirusa, która obróci wszystko, w co dotąd wierzyła, do góry nogami. Nagle świat zaczyna przyspieszać - ukochany Finn musi zostać w szpitalu, termin wyjazdu zbliża się nieubłaganie, a zwrot pieniędzy okazuje się niemożliwy.
Najpierw zgubiony bagaż, potem zamknięty z powodu pandemii hotel, a na koniec zamknięte granice, uniemożliwiające powrót do domu Diana musi zdać się na znienawidzony łut szczęścia - choć nie zna języka, udaje jej się zaprzyjaźnić z miejscową rodziną i znajduje lokum na czas lockdownu. Pytanie tylko, czy taka sama jak dawniej "Szkoda, że cię tu nie ma" to poruszająca i transcendentna powieść o poszukiwaniu przebłysków światła w ciemności i podążaniu za nimi, gdziekolwiek prowadzą.
Jodi Picoult to rzadka, jedna na milion pisarka, której książki zarówno ściskają serce, jak i poszerzają umysł. Jej książki zostały przetłumaczone na ponad 30 języków i sprzedają się w dziesiątkach milionów egzemplarzy, za każdym razem zajmując pierwsze miejsca na wszystkich najważniejszych listach bestsellerów.
Autorka znana jest z poruszania ważkich, często kontrowersyjnych tematów, które rzadko pojawiają się u innych pisarzy. Wśród jej 25 powieści znajdziemy więc choćby legendarne "Bez mojej zgody" - o dziewczynce wykorzystywanej przez rodziców jako dawca krwi dla chorej na białaczkę siostry.
"Szkoda, że cię tu nie ma" to jej najnowsza historia, osadzona w świecie pandemii - niezwykle aktualna, pełna jest jednocześnie znanego nam wszystkim smutku i strachu, ale i nadziei na przyszłość.