Zagłada pozbawiła ludzi przeszłości. Jak bez niej kształtować przyszłość?
- Jak najprościej - walcząc tak, by zabić i samemu ujść z życiem.
- Nazywam się Vincent Sztejer i zabijam dla srebra.
- Strzał z obrzyna z 20 kroków obala na ziemię większość znanego mi ścierwa, czy to zmutowanego czy nie.
- I oto cały ja...
- Chociaż ostatnio tak się składa, że rozwalam głównie ludzi.
- Bo sęk w tym, że cywilizacja oparta na władzy gryzipiórków i liczykrupów to fałsz.
- Nie ryzykują i wystarczy że zapłacą, a my odwalamy za nich brudną robotę.
Ale tylko idiota zgodziłby się podejść tak blisko do nosoroga, wudrułaka, czy liktorna. Pobij wroga, posiądź jego bogactwa i kobietę, nie ma nic lepszego dla mężczyzny i nigdy nie będzie.
- W sumie to nawet uczciwe postawienie sprawy.