Niektórzy mężczyźni przyprowadzają penis do seksuologa tak, jak przyprowadza się psa do weterynarza. "Proszę, oto on.
Penis nie jest obcym ciałem, dzikim zwierzęciem, czempionem, który musi wygrywać seksualne olimpiady, ani nieposłusznym sługą, którego trzeba przywoływać do porządku niebieskimi pigułkami. Jest częścią męskiego ciała, o którą trzeba umieć zadbać tak samo jak o serce, wątrobę i mózg, a wtedy będziemy mogli długo go używać - nie tylko dla własnej przyjemności.
"Sztuka obsługi penisa" nie jest jednak tylko opowieścią o męskich przyrodzeniach, jest również bezpruderyjnym i trafiającym w sedno problemów współczesnego mężczyzny przewodnikiem po "samczej" seksualności. Nie tylko pozwala rozwiązywać problemy z gatunku "dlaczego nie mogę, nawet jeśli bardzo chcę", ale też uwolnić się od nierealnych oczekiwań i stereotypów na temat tego, co mężczyzna w łóżku powinien zaprezentować.
Napisana przystępnie i interesująco, w oparciu o prace zarówno zagranicznych, jak i polskich autorów, może ułatwić nie tylko życie intymne, ale także zrozumienie specyfiki męskiej seksualności. Autorzy skutecznie rozprawiają się z różnymi mitami i stereotypami, ograniczającymi radosne przeżywanie chwil bliskości między partnerami.
Rozmowa, poprowadzona lekko i okraszona dowcipem, przypadnie do gustu współczesnym użytkownikom internetu" - Zbigniew Lew-Starowicz "Przeczytałam sztukę z wielką ciekawością i jestem pewna jednego: im więcej my, kobiety i mężczyźni, będziemy wiedzieć nawzajem o sobie, tym łatwiej będzie nam się porozumiewać i uszczęśliwiać" - Marta Frej "Sztuka to coś więcej niż tylko rozmowa o penisie. To poradnik i dla mężczyzn, i dla kobiet, bo dużo w nim o relacjach w związku, wiele praktycznych porad, jak je zrozumieć i poprawić.