Byłem ciekaw, jak mi to wytłumaczysz, Miłoszu, jak wyjaśnisz, skąd ten brud za pamięciami? Skąd biegła tamta rzeka, której nie było?
Mów, Miłoszu, tłumacz mi, niewiernemu, niech cofnę kijem wyschły. ,,Coś za coś" to żaden merkantylizm, to dobra metafora, niezła sztuka.