Wojowniczka w bitwie uczuć Czy w miłości można stosować strategie wojskowe? Jeżeli prawdę mówi hiszpańskie przysłowie, według którego na wojnie i w miłości wszystkie chwyty są dozwolone, jest to jak najbardziej wskazane.
A ile razy - samotnie lub z przyjaciółkami - zdarzyło Ci się opracowywać wymyślne triki oraz planować różne drobne podstępy, mające sprawić, że druga strona oszaleje z miłości? Nie chodzi przecież o użycie siły fizycznej, tylko zastosowanie inteligentnych forteli, które pomogą Ci jak najlepiej wykorzystać wszystkie Twoje atuty, a przy okazji skrzętnie omijać to, co mogłoby Ci zaszkodzić.
Większość z nas, kobiet, intuicyjnie i zupełnie nieświadomie wciąż posługuje się tą sztuką - sztuką strategii mających na celu zwabienie, uwiedzenie, zdobycie czy oczarowanie mężczyzn. To właśnie ta umiejętność stosowania odpowiednich taktyk jest tematem Sztuki wojny, traktatu przypisywanego chińskiemu generałowi Sun-Tzu, który jednak - jak twierdzi Valerie Tasso w przedmowie do tej fascynującej książki - z powodzeniem mógłby okazać się...
Zapoznając się z tą nową wersją klasycznego tekstu Sun-Tzu, przekonasz się, że spryt, odpowiednie przygotowanie, planowanie, umiejętność oceny tego, kiedy lepiej jest zaczekać, a kiedy ruszyć do ataku - to broń, która sprawi, iż Twój miłosny przeciwnik skapituluje i pokonany legnie u Twych stóp.