W dniu swoich dwudziestych piątych urodzin Elin Saunderson spędziła noc z tajemniczym mężczyzną, który pojawił się na jej imprezie. Jedyne co o nim wiedziała, to że ma na imię Cortez.
Ponad rok później z testamentu przybranego ojca dowiaduje się, że cały majątek, który mieli odziedziczyć ona i jej brat, został zapisany biologicznemu synowi Saundersona, o którego istnieniu nikt nie wiedział.