Jest rok 1994. W pewnej wiosce w Karyntii, na dalekim południu Austrii, u podnóża gór, narratorka ukrywa się pod ciężarówką, obserwując ludzi kręcących się po podwórzu.
- Będzie musiała się z nią pożegnać, bo jej matka realizuje właśnie marzenie o ucieczce z dusznej prowincji do miasta.
- Dziewczynka chowa się i patrzy.
- Wsłuchuje się w tajemnicze historie, opowiada.
Ma jedenaście lat i właśnie gra w chowanego ze swoją przyjaciółką, Lucą, w której jest zakochana. Dzięki niej poznajemy absurdalny i niebezpieczny, patriarchalny świat, miejsce, w którym na zakrystii dzieją się bardzo złe rzeczy, gdzie prawdziwa miłość jest zakazana, i gdzie wciąż wyraźnie słychać echa nazizmu.
- Jost wyleje wam na głowę kubeł zimnej wody, żebyście wracali do domu przemoczeni do suchej nitki.
- Ta radosna zjadliwość może prowadzić do poprawy świata albo prostu do gospody z piwem.
- Można wypróbować obie opcje.Elfriede Jelinek
📘 Tam, gdzie najostrzejszy kieł Karawanków szczerzy się ku niebu
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę