Tomasz Ciesielski nie kryje, że zaproponowany przez niego temat – czyli neuroestetyka tańca – „dla większości polskich akademików i praktyków teatralnych jest wciąż jeszcze odległy” i budzi daleko idącą nieufność. Autor odważnie wkracza jednak na tę drogę, formułuje śmiałe hipotezy, nie obawiając się uproszczeń czy błędów.
Owo „ucieleśnione poznanie”, badane w perspektywie neurokognitywistycznej, wyrasta zarazem z osobistego doświadczenia autora. Łączy on bowiem refleksję naukową, wywiedzioną z szerokiego spektrum współczesnych neuronauk, z doświadczeniem czynnie uprawiającego tę sztukę tancerza.
Anna Kuligowska-Korzeniewska O tańcu można mówić na wiele sposobów – jak o wszystkim – kłopot z tańcem polega zaś na tym, że zbyt łatwo kilka sposobów zyskało sobie w tym mówieniu pozycję uprzywilejowaną. To dobrze, że trafić możemy na sposób, który tę pozycję podważa.
(…) Mam nadzieję, że praca stanie się zaczątkiem owocnej rozmowy i pozwoli jeżeli nie zrozumieć taniec, to w jakimś stopniu do zrozumienia się zbliżyć. dr Jacek Owczarek – choreograf, tancerz Cieszę się, że Tomasz Ciesielski podjął się pisania o tańcu, samemu go praktykując.
Z jednej strony dotyka go z perspektywy naukowej, z drugiej – bierze pod uwagę cały komponent doświadczeniowej biologiczności tańca, w tym kwestii umysłu. (…) W książce została podkreślona potrzeba synchronizacji ciała i umysłu, serca i duszy, intuicji i świadomości – z wiedzą.
Iwona Olszowska – tancerka, choreograf, pedagog tańca