Lucy Mason była ostatnią osobą, którą Alice Shipley spodziewałaby się spotkać w Tangerze, gdzie przyjechała z nowo poślubionym mężem. Po wypadku na amerykańskiej uczelni w Bennington te dwie przyjaciółki dawniej nierozłączne współlokatorki przez ponad rok nie utrzymywały kontaktów.
Nie odnalazła się przecież w Maroku, zbyt się bała wyjść z mieszkania i zanurzyć w tętniącą życiem medynę oraz nieznośny skwar. Później zaś mąż Alice John przepada bez wieści, a ona sama zaczyna podawać w wątpliwość wszystko dookoła w tym własny związek z tajemniczą przyjaciółką, decyzję o przyjeździe do Maroka, jak również stan swojego umysłu.
Tangerynka to opowieść przeszywająca niczym sztylet urokliwy, kunsztownie skonstruowany debiut literacki pełen egzotycznych obrazów i precyzyjnie oddanych szczegółów, wprost zapiera dech w piersiach. Prawa do ekranizacji należą do Georgea Clooneya i jego firmy produkcyjnej Smokehouse Pictures, w roli głównej ma wystąpić Scarlett Johansson.
Tak jakby Donna Tartt, Gillian Flynn i Patricia Highsmith pisały razem scenariusz filmowy dla Alfreda Hitchcocka trzymający w napięciu i bardzo nastrojowy. Joyce Carol Oates W swoim hipnotyzującym debiucie Christine Mangan sprawnie przenosi czytelników do północnej Afryki z połowy XX wieku.
Trudno sobie wyobrazić bardziej atrakcyjną scenerię dla historii o gorącej namiętności, przekształcającej przyjaźń w obsesję, a koniec końców prowadzącej do obłędu. Rumaan Alam W splątanych więzach łączących dwie bohaterki jest coś zarazem niesamowitego i ekscytującego, co każe nam w szaleńczym tempie przewracać strony.
Po tej lekturze czuję się tak, jakbym wybrała się do Tangeru, za przewodniczkę mając literacką spadkobierczynię Daphne du Maurier, z której twórczości korzystał Alfred Hitchcock. Suzanne Rindell Christine Mangan zrobiła doktorat z anglistyki na University College Dublin w Irlandii, gdzie pisała pracę na temat XVIII-wiecznych powieści grozy, ukończyła również kierunek twórczego pisania na University of Southern Maine w USA.