Mam propozycję mówi. Zapach jego potu jest lekko słodki, jak mango.
- Oczywiście pije moją kawę, przestałam już z tym walczyć.
- Godzina za trzy.
- Trzyma rękę opartą na biurku, nachyla się lekko do mnie.
- Opieram brodę na dłoni i patrzę w parę zadziornych, brązowych oczu.
- Bełkoczesz.
- Zabieram mu mój kubek i wypijam łyk.
- Lubię drania, w tym wszystkim nie da się go nie lubić.
- Zostanę do zawodów.
- Wcześniej ukradł mi wafelka.
- Trzy godziny z dzieciakami za godzinę z tobą wyjaśnia i z lekkim wstrętem otwiera kanapkę.
Patrzę, jak bezczelnie dobiera się do mojej kanapki, nadgryzionej. Patrzę, jak wyciąga ogórka i odkłada go, jakby był toksyczny, zamyka ją i gryzie.
- O czym ty mówisz?
- Zaskakuje mnie.
- Ten miesiąc kosztował majątek, jego treningi kosztują majątek.
- Dzieciaki pokazały mi film, jak tańczysz.
- Poszperałem.
- Wiem, kim jesteś i jak tańczyłaś.
- Odkłada skórkę i nachyla się do mnie, nasze nosy prawie się dotykają.
- Pierdolę to, że nie masz nogi.
- Chcę z tobą tańczyć.
- Po co?
- Odsuwam się, czuję się złapana w pułapkę.
- Bo mam taki kaprys.
- Wstaje i wkłada kurtkę.
- I tak, to będzie szantaż.
Tańczysz ze mną albo mówisz dzieciakom, że mogłem zostać, ale się nie zgodziłaś." Życie nigdy nie rozpieszczało bohaterki tej historii, ale też wielokrotnie tańczyła na krawędzi. W momencie, w którym wydawało jej się, że poukładała sobie życie, miała wypadek.
- Straciła nogę.
- Dla tancerki to koniec świata, prawda?
- Na szczęście ona miała dla kogo żyć wychowankowie z Domu Dziecka nie pozwolili jej wpaść w depresję.
- Czy mężczyzna rozpali w niej ogień?
Czy trener z zewnątrz, który ma jej pomóc przygotować dzieciaki do zawodów tanecznych, sprawi, że znów zatańczy? Taniec jest jak seks, a pozytywka dalej wiruje, mimo że rozbita.
📘 Taniec: Poza granicami opowiadanie erotyczne
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę