Po co zdobywać góry? Bo są.
- Tak powie każdy, kto kiedykolwiek stanął na szczycie.
- Tatry dumnie stoją i kuszą turystów od wieków.
- Jednak dostęp do najtrudniejszych tatrzańskich szlaków nie był prosty, szczególnie dla kobiet.
- Bo zdobywanie Tatr przez kobiety było inne od męskiego.
- Taterniczki - kobiety i dziewczyny, które szły w górę niezależnie od wszystkiego.
- Twarde charaktery i pilne kursantki, subtelne sportsmenki i muskularne wspinaczki.
- Dostosowują się do zmaskulinizowanego sportu i walczą o kobiecy styl uprawiania tej dyscypliny.
- Oto ich historia podboju Tatr.
- Praca nad opowieściami taterniczek nie była łatwa.
Poza kruszyznami, ekspozycją i pionowymi ścianami musiały mierzyć się ze swoją pozycją społeczną, kulturową, nieustannym deprecjonowaniem - a nawet strojem. "Część wspinaczek ze starszego pokolenia uważa, że nie powinno się już o nich pisać ani mówić", twierdzi Beata Słama, publicystka i taterniczka.
- To prawda - niektóre kategorycznie nie zgadzają się na rozmowę, inne mierzi ten temat.
- Młodsze pokolenie to inna bajka, dziewczyny zdają sobie sprawę z wagi tych opowieści.
- I da się w nim usłyszeć znacznie więcej niż tylko opowieść o wspinaniu.
I choć oczywiście w książce są taterniczki przedwojenne i te z początku XX wieku, to lwią część publikacji stanowią rozmowy ze współczesnymi wspinaczkami, i to ich głos jest tu najlepiej słyszalny. Fragment książki Agata Komosa-Styczeń - polonistka, dziennikarka, redaktorka, feministka, mama.
- Była redaktorką naczelną portali informacyjnych naTemat i Wirtualnej Polski.
- Do czasu zdobycia ostatniej sprawności (mamy) zapamiętale podróżowała - zjeździła Amerykę Środkową i Azję.
- W Nepalu zdobyła dwa pięciotysięczniki, choć niezmiennie najpiękniejszymi górami są dla niej Tatry.
📘 Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie
Sprawdź cenę i dostępność tej publikacji.
👉 Zobacz ofertę