Błyskotliwa, zaskakująca i wzruszająca. Debiutancka powieść Gretchen Berg, której akcja toczy się we wczesnych latach pięćdziesiątych w niewielkim amerykańskim mieście.
Podczas podsłuchiwania przypadkowego połączenia wścibska telefonistka dowiaduje się czegoś szokującego o własnej rodzinie. W małym mieście każdy wtyka nos w nie swoje sprawy Nie ma osoby, która lepiej znałaby mieszkańców Wooster niż telefonistka Vivian Dalton.
I mówi, że to dzięki intuicji, choć jej nastoletnia córka Charlotte nazywa rzecz po imieniu: chodzi o podsłuchiwanie. Wie na przykład, że Maxine, niewdzięczna córka pani Butler, wciąż nie podziękowała mamie za narzutę, i że Ginny Frazier po raz kolejny odrzuciła zaproszenie Clydea Walsha na randkę.
Ekscytującą, niezwykłą, niecodzienną. W końcu pewnej grudniowej nocy do uszu Vivian, wsłuchującej się w rozmowę tej snobki Betty Miller z osobą, której głosu nie potrafi rozpoznać, dociera coś szokującego.
Jeśli to, czego właśnie się dowiedziała, jest prawdą, jej dotąd poukładane życie legnie w gruzach. Na wskroś przejęta i zaniepokojona, Vivian postanawia za wszelką cenę dotrzeć do źródła zasłyszanej plotki sprawdzić je, zweryfikować, przejrzeć na wylot.
Zapomina jednak, że w każdym małym mieście takim jak Wooster jedna tajemnica zwykle prowadzi do kolejnej Telefonistka to angażująca, wielowymiarowa i napisana z pasją powieść o kobietach, ich rodzinach, sekretach, plotkach, urazach i konfliktach na tle klasowym; wspaniale oddaje pełną rozmaitych napięć i emocji codzienność miasteczek Ameryki lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Kathryn Stockett, autorka bestsellera Służące Kończyłam czytać Telefonistkę, gorączkowo przewracając kartki.