Po wypadku samochodowym Michał ląduje na wózku. Ma sprawną prawą rękę, może poruszać głową i cieszyć się, że w ogóle żyje.
Początkowo daleko mu do tego, ale rehabilitacja i kompletnie nowe towarzystwo innych połamańców dochodzących do siebie w ośrodku Caritas, gdzie jest zmuszony zamieszkać bardzo mu w tym pomagają. Chłopaki lubią drążyć temat, pośmiać się, pomagają mu złapać dystans to ogromna ulga dla jego skołatanych myśli.
No i nie bez znaczenia jest, że dziewczyny lubią wysportowanych Michał mozolnie dochodzi do tego, że jego życie życie tetrusa ma swój głęboki sens i cel.