Pięć rozmów na Wielki Tydzień - o wierze, miłości, nadziei, wolnym sercu i nawróceniu. Publikowane na łamach "Tygodniku Powszechnym" w roku 1997, teraz po raz pierwszy ukazują się w zbiorze.
Wyraźnie też dostrzegał w nich antidotum na rozwijającą się na naszych oczach "wyobraźnię schorowaną, [która\ religii postać bierze na się". Zaledwie kilka miesięcy później Ksiądz Profesor trafił do szpitala: zaczęła się długa i nieuleczalna choroba, zakończona jego śmiercią.
To niezwykle ważna sprawa, która ma charakter zarówno abstrakcyjny, jak i bardzo konkretny. Otóż Eckhart jest głęboko przekonany, że człowiek nie przeżywa religii w sposób właściwy, jeśli nie staje się dzięki niej lepszy.
Jeżeli religia nie wyzwala go z małostkowości i zawiści, to znaczy, że jest fałszywa. Co więcej, jego drogi religijne są błędne także wtedy, kiedy nie ma w nim pokoju, kiedy żyje w przesadnym lęku o los świata...
Ktoś, kto wracając z kościoła staje się nerwowy i wszystkich krytykuje za to, że nie byli na nabożeństwie - nie widzi dostatecznie głęboko istoty religii.